Przejdź do głównej zawartości

Historia Łodzi w pigułce

Jestem rodowitym łodzianinem, dlatego nie byłbym sobą, gdybym nie wzbogacił swojego bloga o historię tego miasta. Osobiście uważam, że Łódź jest najpiękniejszym miastem Polski i jest to subiektywna opinia (tak, patriotyzm lokalny). No to zabieram Was w podróż.... poznajcie historię mojego ulubionego
Miasta.
Średniowiecze. To u schyłku tej epoki (rok 1423) Łódź otrzymała prawa miejskie. Nadał je nie byle kto, bo sam król Polski - Władysław II Jagiełło. Pierwsze wzmianki o moim ulubionym Mieście pochodzą jednak z roku 1332, a więc niespełna 100 lat wcześniej. Wówczas Łódź nie była jeszcze miastem, lecz wsią o nazwie "Łodzia".
Etymologia nazwy Łodzi pochodzi od rzeki Łódki, którą wg legendy przypłynął tutaj Włodzisław, który był rycerzem. Podczas jego podróży rozpętała się burza. Bojąc się, że jego łódź może nie wytrzymać nawałnicy, postanowił się zatrzymać. Gdy nieprzyjemna pogoda minęła, Wodzisław rozejrzał się dookoła i stwierdził, że kurczę, ładnie tu... no i postanowił się tu osiedlić.
Z biegiem czasu dotarli tu inni osadnicy, którzy utworzyli nazwę "Włodzia" (od imienia założyciela). Z czasem początkowe "w" zaczęło zanikać i powstała "Łodzia". Taka nazwa przetrwała aż do XIX wieku. Później mieliśmy do czynienia z nazwą Łódź.

Siedemnastowieczny proces o czary




Francja miała Joannę d'ARC, a Łódź miała Zofię Strasibótkę. W 1652 roku oskarżono ją o czary i skazano na śmierć. Wyrok wydał sąd w Rzgowie, lecz źródła nie podają, gdzie dokonano egzekucji. Przypuszcza się, że utopiono ją w rzece... Łódce... Było to związane z udzielaniem się ówczesnych kobiet w medycynie... problem w tym, że zamiast uznawać je za dobroduszne istoty, utożsamiano je z wiedźmami.... no i kończyły jak Zośka, albo jak Joanna d'ARC....

Tym żyła Łódź: Włókiennictwo




Spacerując po Łodzi, możemy przejść się ulicą Niciarnianą, Przędzalnianą, Włókienniczą, a na Placu Wolności posłuchać z ratuszowej wieży Prząśniczki (hymnu Łodzi). Wszystkie te nazwy pochodzą od przemysłu włókienniczego, z którego jeszcze w XIX wieku słynęła Łódź.
Izrael Poznański to przedsiębiorca żydowskiego pochodzenia, który inwestował w łódzki przemysł włókienniczy. W 1877 roku mógł on sobie pozwolić na zakup pałacu, który później zyskał jego imię. Poznański dokonał przebudowy pałacu na styl francuskiego neorenesansu, dlatego budowla zyskała miano "łódzkiego Luwru".

Łódź obecnie




Obecnie Łódź nie ma zbyt wiele wspólnego z tym co działo się tu jeszcze ponad 100 lat temu. Przemysł włókienniczy upadł, a budynki pofabryczne zostały przemienione na muzea. Taki stan rzeczy poniekąd ma związek z postępem technologicznym i z tym, że przędzalni i zakładów włókienniczych jest jak na lekarstwo.
Obecna Łódź słynia z pubów, klubów i życia studenckiego. Gdzieniegdzie czuć tylko klimat dziewiętnastowiecznej Łodzi, np w Manufakturze, bo trzeba Wam wiedzieć, że łódź to miasto galerii handlowych. Kiedyś był Central i Uniwersal, dziś jest Galeria Łódzka (otwarta w 2002 roku) i Manufaktura (otwarta w roku 2006)

Ulica Piotrkowska




Reprezentacyjna ulica Łodzi. Znajduje się tu Urząd Miasta, a także Bazylika Archikatedralna. Przyjechać do Łodzi i nie być na Piotrkowskiej to "grzech". Wszelkie imprezy i wydarzenia do 2006 roku odbywały się właśnie na tej ulicy. Od 11 lat część z nich przeniesiono na Rynek Manufaktury. Mimo to pierwsze skojarzenie, po tym jak słyszymy nazwę "Łódź", przywołuje Piotrkowską.
Zapraszam do odwiedzenia Łodzi. Naprawdę warto :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polegać na kimś jak na Zawiszy

Jakiś czas temu rozpocząłem wątek związków frazeologicznych, które swoją etymologię mają w historii. Pisałem o lakonicznej odpowiedzi, czyli krótkiej. Dziś chciałbym kontynuować ten cykl i opowiedzieć o zwrocie polegać na kimś jak na Zawiszy. J

Noc św. Bartłomieja - czyli jak katolicy pozabijali protestantów

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył historii Francji, a konkretnie rzezi hugenotów, czyli francuskich protestantów. Wydarzenia te w historii zapisały się pod nazwą Nocy św. Bartłomieja. Miało to miejsce w Paryżu, w nocy z 23 na 24 sierpnia 1572 roku. Przy tej okazji, chciałbym przekazać najserdeczniejsze pozdrowienia dla mojej nauczycielki od historii z liceum. Podczas, gdy omawialiśmy te tragiczne wydarzenia na lekcji, promowała ona film przedstawiający tamte wydarzenia, w reżyserii Patrice'a Chéreau'a z 1994 roku pt. Królowa Margot. No dobra, to jak już przekazaliśmy pozdrowienia, zrobiło się miło, to teraz można przejść do meritum naszej dzisiejszej historii, która już taka wazeliniarska nie jest :). Ksiądz na kazaniu mówi, że katolicy nie są skorzy do sporów, że muzułmanie są mściwi, a katolicy to nie. Otóż Drodzy hierarchowie, chyba nie znacie do końca historii XVI-wiecznej Francji. Wtedy doszło do trragicznych wydarzeń z udziałem katolików i protestantów francuskich, czyli …

Matka królów - krótka historia Katarzyny Medycejskiej

W historii wiele jest postaci, które wzbudzają szereg kontrowersji. Były w niej morderczynie, jak np. Elżbieta Batory. Możemy tu znaleźć także kobiety szalone, jak np. Joanna Kastylijska. Ja pokusiłem się dzisiaj o krótki opis Katarzyny Medycejskiej. Kobieta, której ambicją było to, aby wszystkie jej dzieci zasiadały na tronach Europy. Ta ambicja sprawiła, że sięgnęła po koronę polską dla swojego synka - Henryka Walezego, który naprawdę nazywał się Aleksander Edward, a podczas bierzmowania zmienił imię na Henryk nauczyciele historii przemilczeli ten fakt (przynajmniej w szkole, do której ja chodziłem).  Katarzyna Medycejska żyła w latach 1519 - 1589 i pochodziła z dynastii Medyceuszy, która wywodziła się z Włoch. Jej włoskie pochodzenie przejawiało się w sposobie rządzenia. Nie podobał jej się stosunek Francuzów do Włochów. Za jej panowania na dworze francuskim panował przepych oraz roiło się od intryg. W wieku 14 lat (wtedy to była norma) poślubiła Henryka II. Owocem tego związku by…