Atak na Amerykę - niespełnione marzenie Adolfa Hitlera

Niedawno minęło 13 lat od zamachów na Nowy Jork z 11 września 2001 roku. Mało kto wie o tym, że podczas II wojny światowej Hitler także planował atak na USA.
Sprawa zaczęła się w roku 1937, kiedy to Hitler dowiedział się, że istnieje samolot, który mógłby posłużyć do zbombardowania Ameryki. Tym samolotem miał być Messerschmitt. Niestety, ze względu na sporą odległość dzielącą Amerykę od Europy, technicznie nie było możliwe pokonanie Oceanu Atlantyckiego bez dodatkowego tankowania paliwa. Mając to na uwadze władze III Rzeszy zadecydowały, że zbudują bazę na Islandii, co skróci dystans o 1/3, a baza będzie punktem strategicznym, gdzie będzie można zaopatrywać się w paliwo oraz lądować.Biały Dom przewidział takie posunięcie Hitlera, dlatego prewencyjnie również Ameryka założyła swoją bazę na Islandii. Zburzono tym samym doskonały - jak się wydawało - plan wodza III Rzeszy na zniszczenie Ameryki.
Oficjalnie USA przystąpiła do wojny dopiero 7 grudnia 1941 roku, kiedy to dokonano ataku na Pearl Harbor. Konflikt amerykańsko-japoński spowodował, że Hitler, który do tej pory nie chciał prowokować mocarstwa zza Oceanu, nagle wypowiedział wojnę USA.
Była to wojna propagandowa i skupiała się na argumentach rasistowskich. Hitler twierdził, że Amerykanie z prezydentem Rooseveltem na czele to Żydzi, którym zależy tylko na pieniądzach. Na nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych pracują Żydzi, a w ogóle cała Ameryka to prymitywny i ignorancki naród. Propagowaniem tego typu tez zajął się nie kto inny jak sam ówczesny minister propagandy - Joseph Goebbels.
Ameryka nie pozostała Niemcom dłużna. Stworzyła kontrpropagandę, której celem było ostrzeżenie innych, że Hitler planuje przejąć władzę nad całym światem.
Mniejszość niemiecka przebywająca w Ameryce zostawała odizolowywana od reszty społeczeństwa. Służyły ku temu specjalne ośrodki, które powstały w Teksasie.
Plan zaatakowania Stanów Zjednoczonych był tylko chorą wizją Hitlera, którego obsesją było zniszczeniew USA. Zgromadził nawet pilotów-samobójców gotowych podjąć się tego zadania. Zbrodniczy plan nie doszedł jednak do skutku. Piloci byli jednak wykorzystani do walki ze Związkiem Radzieckim.
Hitler marzył o tym, aby zobaczyć płonący Nowy Jork i walące się drapacze chmur. Miał taką wizję na pół wieku przed tym, gdy dokonała tego (niestety tym razem skutecznie) Al Kaida.....




Komentarze