Skandal obyczajowy i jego krwawe konsekwencje

Piotrek prosił mnie abym napisał coś na temat. zmarłego niedawno byłego premiera Izraela Ariela Szarona. Niestety z uwagi na to, że ten tydzień mam dość pracowity nie byłbym w stanie udźwignąć tego tematu a wydaje mi się, że ta postać zasługuje na coś więcej niż pojedynczy, krótki wpis. Nie chciałbym jednak napisać zwykłej, suchej notki biograficznej. Skupię się na pewnych wydarzeniach z historii Izraela, w których Ariel Szaron grał ważną rolę. Wydaje mi się, że z tego wyjść mogą dwa albo nawet trzy wpisy.

Dziś jednak postanowiłem napisać o czymś zupełnie innym. Chcę cofnąć się do XIV wieku a konkretnie do czasów Królestwa Polskiego rządzonego przez Władysława Łokietka oraz do Królestwa Węgier, na którego tronie zasiadał Karol Robert z dynastii Andegaweńskiej (fr. d'Anjou). Główną rolę w historii, którą chcę opisać grać będzie młody polski królewicz Kazimierz.
W 1329r. Kazimierz został wysłany przez ojca na Węgry w celu uzyskania wsparcia militarnego lub zacieśnienia sojuszu skierowanego przeciw koalicji krzyżacko - czeskiej. Podczas pobytu na dworze królewskim w Wyszehradzie polski królewicz najprawdopodobniej miał ukryty romans z dwórką węgierskiej królowej Elżbiety (córki Władysława Łokietka) Klarą Zach. Niektóre podania podają inną wersję wydarzeń. Kazimierz miał ponoć dopuścić się gwałtu na dziewczynie a całą sprawę zamieszana miała być rzekomo także Elżbieta, która sprowadziła dwórkę do komnat swego brata. Jak było na prawdę nie wiadomo. Jakiś czas po wyjeździe Kazimierza doszło jednak to dramatycznych wydarzeń na węgierskim dworze. Oto bowiem Felicjan Zach, ojciec Klary, wtargnął z mieczem do sali tronowej i zaatakował parę monarszą. Ranił króla Karola Roberta a królowej Elżbiecie odciął cztery palce(gdy po latach wróciła do Polski i rządziła tam w imieniu swego syna Ludwika poddani nazywali ją "Królową Kikutą"). Próbował też zabić królewskich synów: Ludwika i Andrzeja. Zamachowiec został zabity przez królewskich dworzan po czym jego ciało rozczłonkowano i rozesłano do większych miast Królestwa Węgierskiego. Represje spotkały cały ród Zachów, który został wytępiony i pozbawiony tytułów i majątku. Niedobitki schroniły się w Polsce, gdzie zostali przyjęci przez Łokietka, który ponoć czuł się odpowiedzialny za występki syna. Sama Klara została ponoć oszpecona i obwożona po węgierskich miastach, aby pokazać co spotyka tych, którzy ośmielą się podnieść rękę na króla.
Należy sobie zadać jednak pytanie czy cała ta historia jest prawdziwa. Żadne z ówczesnych źródeł ani nie wiąże w żaden sposób zamachu z osobą Kazimierza, ani nie podaje zhańbienia Klary jako przyczyny ataku. Całą sprawę opisują dopiero znacznie późniejsze źródła krzyżackie. Być może mamy więc do czynienia ze zwykłą propagandą wymierzoną przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu przez jego przeciwników, którzy chcieli obniżyć prestiż Królestwa Polskiego.Podobną rolę miała plotka, jaką rozpuszczali Krzyżacy, która mówiła, że polski królewicz uciekł z pola walki podczas bitwy pod Płowcami. Jak było na prawdę nie wiadomo. Z drugiej strony takie historię znacznie ubarwiają życiorysy i w sumie ciekawie jest spojrzeć na drugie życie człowieka, który bez wątpienia był największym polskim monarchą w historii.

Komentarze